Developed in conjunction with Ext-Joom.com

Na obiedzie u Ogińskiego

W 1793 roku podczas trwania sejmu grodzieńskiego Ogiński jako podskarbi był zobowiązany do uczestnictwa w obradach i potwierdzenia układów rozbiorowych. Przebywając w Grodnie dowiedział się od króla, że ten chciałby zatrzymać się na odpoczynek u niego w Sokołowie. Przebieg wizyty króla w Sokołowie relacjonował dodatek do Korespondenta Krajowego i Zagranicznego. z 1793 roku w ten sposób:

O ćwierć mile spotkał Najjaśniejszego Pana, Michał Kleofas Ogiński podskarbi Wielkiego Księstwa Litewskiego. Po przybyciu do dworu i po obiedzie, rozerwał się Najjaśniejszy Pan słuchaniem muzyki przez 14 małych chłopców od 9 miesięcy do nauki wziętych; śpiewano przy tem piosenkę na tę okoliczność w pięknej słów prostocie przygotowaną. Oglądał potem król kobierce w guście etruskim, chustki jedwabne, pasy, płótna, kapelusze, druty itd. fabryki sokołowskiej. Nazajutrz kilkanaście familii z Montbeillard przybyłych, a częściowo w lesie osiadłych na miejscach przez siebie wypatrzonych, częściowo w mieście zamieszkałych, a wybornej stolarstwem, płócien tkaniem bawiacych się, prezentowało się, oświadczając radość swoję, że tu szczęśliwą dla siebie znaleźli ojczyznę, pod dobrym, pełnym ludzkości i sprawiedliwym dziedzicem.

Następnego dnia król wyjechał do Siedlec.

Zdjęcie: Pałacyk Ogińskiego w Sokołowie Podlaskim